Untitled Document
Strona główna
Historia Szkoły
Nasz Patron
Nauczyciele
Uczniowie
Wydarzenia
Galeria
Kontakt
Pedagog szkolny
Informator
Plan zajęć
Zajęcia dodatkowe
Nasze sukcesy
Kącik dla rodziców
Podręczniki
Statut
Program wychowawczy
Rada Rodziców

 

 

 

 

Pożegnaliśmy śp. Stefana Lichotę
dodano: 04-09-2016

Pożegnaliśmy śp. Stefana Lichotę

We wtorek 28 czerwca 2016 r. pożegnaliśmy śp. Stefana Lichotę, wieloletniego dyrektora naszej szkoły.



 

Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem.

 

Jest czas szukania i czas trwania

 

Czas milczenia i czas mówienia

 

Czas radości i czas cierpienia.

 

Całe życie świętej pamięci Stefana było odzwierciedleniem tej sentencji. Księga jego życia rozpoczęła się pierwszym wpisem: 3 sierpnia 1933 roku we wsi Sadkowice w rodzinie chłopskiej Pawła i Józefy Lichotów urodziło się czwarte dziecko. Po zmarłym w dzieciństwie bracie otrzymał imię Stefan. Starszym rodzeństwem byli Jan i Marianna.

Beztroskie lata małego Stefcia przerwała wojna. Do końca życia pozostał mu obraz aresztowania brata Janka i ból matki, która chciała ratować syna i dzień kiedy do domu przyjechał na koniu żandarm i oznajmił, że Jan Lichota zmarł w Oświęcimiu na serce. Po wojnie już jako licealista zgłosił się do prac porządkowych na terenie oświęcimskiego obozu, liczył , że znajdzie jakieś pamiątki po bracie. Otrzymał tylko zdjęcie en face i z profilu – bo takie wykonywane były każdemu więźniowi.

Skończył się czas grozy i niepewności o każdy dzień. 12 letni Stefan rozpoczyna naukę w Szkole Powszechnej w Solcu jako uczeń szóstej klasy. Mogło tak się stać, bo w czasie okupacji dzięki wujkowi nauczył się pisać, czytać i liczyć na takim poziomie, że mógł rozpocząć naukę w klasie szóstej, a po jej ukończeniu dalszą edukację kontynuował w Państwowym Gimnazjum i Liceum Pedagogicznym w Solcu nad Wisłą. Ukończenie soleckiej Alma Mater na owe czasy było dużym awansem społecznym - nauczyciel w owym czasie należał do elity.

Pierwszego września 1953 roku jako absolwent Liceum podejmuje pracę w sześcioklasowej Szkole Podstawowej w Sulejowie jako kierownik tej placówki. Kadra liczy 4 nauczycieli.

Po dwóch miesiącach pracy powołany został do służby wojskowej, gdzie spędza trzy lata.

W 1956 roku po odbyciu zasadniczej służby wojskowej rozpoczyna pracę w Woli Soleckiej. Uczy różnych przedmiotów – bo absolwent Liceum Pedagogicznego przygotowany był w pełni do takiej pracy.

Pewnego dnia przychodzą na praktykę pedagogiczną młode licealistki Jedną z nich jest Jadwiga Stępień i tu w murach, a właściwie w drewnianej szkole rozpoczyna się ich przyjaźń która kończy się wielką miłością i ślubem 28 czerwca 1959 roku. Owocem ich miłości jest trójka dzieci – Adam, Marek i Katarzyna. Wierni małżeńskiej przysiędze „i nie opuszczę Cię aż do śmierci” – wychowali i wykształcili trójkę swych latorośli i doczekali pięciorga wnucząt i dwóch prawnuczek.
Córka Kasia kontynuuje ich powołanie, jest nauczycielką.

 

W tych jak to niektórzy nazywają siermiężnych czasach młodzi nauczycie zabiegali
o swój rozwój intelektualny i dbali o miejsce pracy. Dotyczyło to również śp. Stefana.

W latach 1959 – 62 kończy Studium Nauczycielskie w Kielcach ze specjalnością geografia, następnie w latach 1973-77 studia magisterskie w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach na kierunku pedagogika szkolna, a w międzyczasie
w wielu kursach pedagogicznych.

Zorganizował w Woli Soleckiej Szkołę Przysposobienia Rolniczego i był jej kierownikiem. Nauka w szkole kończyła się egzaminem państwowym.

W latach 1969 – 1986 pełnił funkcję kierownika, a później Dyrektora Szkoły w Woli Soleckiej. Był również metodykiem geografii w powiecie lipskim i rejonowym przewodniczącym Zespołu Samokształceniowego Dyrektorów Szkół.

W tym czasie nasza szkoła zmieniła wygląd, były wprowadzane  nowoczesne metody nauczania. Dzięki staraniom dyrektora otrzymaliśmy jak na ten czas nowoczesny sprzęt audiowizualny. To w naszej szkole jako jednej z pierwszych powstają klasy przedmiotowe, przy szkole powstaje przedszkole.

W murach naszej szkoły gościliśmy wiele wycieczek nauczycieli z kraju, a nawet z zagranicy. Nauczyciele tez jeździli, żeby przywieźć jakieś nowości. Dzieci w konkursów i olimpiad przywoziły dyplomy i puchary. Cieszył się z tego nasz kierownik i dyrektor, bo to i jego przecież była zasługa.

Umiał mobilizować do pracy, która nie kończyła się z ostatnim dzwonkiem. Po lekcjach szkoła też tęskniła życiem: zbiórki, koła zainteresowań, koła sportowe, muzyczne, chór przygotowanie imprez z różnych okazji, dla szkoły i społeczeństwa.

 

Zwieńczeniem wspólnej pracy i pozycji szkoły w środowisku było ufundowanie szkole sztandaru. Uroczystość odbyła się w upalny dzień 4 czerwca 1979 roku.

Szkoła rozbrzmiewała gwarem uczniów, mieszkańców wsi, absolwentów
i zaproszonych gości. Jakaż była radość Kolegi Stefana, że wszystko się udało
– występy artystyczne, pokaz gimnastyczny przeszło 200 osobowej grupy uczniów
w całej szkoły – że całoroczny wysiłek przygotowań nie poszedł na marne.

W  tym też dniu wmurowana została tablica poświęcona patronowi szkoły Stefanowi Żeromskiemu z przepięknym mottem: „Człowiek jest to rzecz święta, której krzywdzić nikomu nie wolno”. To wszystkich zobowiązywało.

 

Kolega świętej pamięci Stefan był znanym społecznikiem. Kiedyś nie pytało się za ile, ale co należy zrobić. Działał w różnych organizacjach społecznych we wsi i poza nią. W 1956 roku zostaje reaktywowany Związek Harcerstwa Polskiego. W szkole zakłada drużynę harcerską do której należą prawie wszyscy uczniowie starszych klas. Po latach wspominają zbiórki, śpiewy przy ognisku, wędrówki po okolicy, alerty naczelnika i wykonywane w związku z tym różne zadania i stwierdzają – to były wspaniałe lata. Instruktorem harcerskim czuł się do końca swoich dni.
 W latach swoje aktywności harcerskiej był członkiem Komendy Hufca w Lipsku. Brał udział w IV Zjeździe ZHP w roku 1968 jako delegat Hufca Lipsko. Był Komendantem Zlotu Hufca ZHP Lipsko w Chotczy z racji nadania imienia
i sztandaru w roku 1974.

W latach 70 - tych pełnił społecznie funkcję Prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego Oddział w Lipsku. W tym okresie był kandydatem na posła do Sejmu.

 

Był też pszczelarzem i czynnym członkiem Stowarzyszenia Pszczelarzy Ziemi Lipskiej. Chętnie dzielił się swoim doświadczeniem z kolegami pszczelarzami. Jego hobby zwieńczone zostało Certyfikatem Mistrza Pszczelarskiego.

 

Okres zaborów, międzywojnia i wojny w swojej spuściźnie zostawił wielu analfabetów i między innymi śp. Stefan organizował wieczorowe kursy nauki czytania i pisania.

 

Non omnis moriar – nie wszystek umrę, będę żył moich dzieciach, wnukach
w pokoleniach moich wychowanków, w tym co pozostawiłem po sobie.

Za swoja zawodową i społeczną pracę uhonorowany został wieloma nagrodami
i odznaczeniami:

- Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski

- Złoty Krzyż Zasługi

- Złota Odznaka Związku Nauczycielstwa Polskiego

- Złoty Krzyż Zasługi dla ZHP

 

P. Stefan Lichota na zawsze pozostanie w naszej pamięci.


facebook